O Polkach i ich mocno kontrowersyjnym zachowaniu podczas zagranicznych wyjazdów krąży wiele plotek. Czy w rzeczywistości panie w różnym wieku, aż tak bardzo intensywnie reagują na chwilowe poczucie wolności, czy też to mit jak ten, który wszystkich obywateli Polski wrzuca do jednego worka ze złodziejami i pijakami?

             Kierunek, Egipt. To tutaj najczęściej samotnie spędzające urlop kobiety mogą liczyć na ognisty wakacyjny romans z przystojnym i ciemnoskórym kochankiem. Co więcej, zwykle na co dzień to przykładne matki, żony, a nawet bizneswoman. Na wakacje z koleżankami wybierają się celowo. Bez męża i dzieci u boku mogą poczuć się raz jeszcze młodymi i wolnymi. A egzotyczny kochanek przez kilka dni daje im wszystko czego są najbardziej spragnione, zainteresowanie i czułość jakich nie zaznają ze strony własnego męża.

            W ostatnim czasie powstał nawet dokument filmowy na temat wakacyjnych romansów Polek. Nie każda z nich jest głupiutką i naiwną dziewczyną, która zupełnie straciła głowę dla przystojnego obcokrajowca. Sekswakacje stały się już niemal oficjalną formą spędzania wakacyjnego urlopu. Cel jest jeden, dobrze się bawić i dać upust własnym fantazjom. To lepsze niż opłacanie prywatnego kochanka na telefon. Lepsze, bo tańsze, a przy okazji można zwiedzić kilka ciekawych miejsc na świecie, co więcej, taki wakacyjny romans raczej nie spowoduje rozpadu małżeństwa o ile pozostawiony w kraju małżonek o niczym się nie dowie. Czy jest to moralne? Cóż, w przypadku mężatek raczej nie, jednak nie o moralność tu chodzi lecz chęć przeżycia czegoś ekscytującego i całkowicie nowego.

Udostępnij :)

Comments are closed.